Obligacje korporacyjne: lista kontrolna przed zakupem

Wysokie oprocentowanie obligacji firmowych potrafi skutecznie odwrócić uwagę od najważniejszego pytania: czy emitent będzie w stanie oddać kapitał w terminie? Przy zakupie obligacji korporacyjnych nie pożyczasz pieniędzy abstrakcyjnemu produktowi finansowemu.

Obligacje korporacyjne: lista kontrolna przed zakupem

Finansujesz konkretną spółkę, jej inwestycje, płynność, zadłużenie i model biznesowy. Jeśli firma straci zdolność do regulowania zobowiązań, sama atrakcyjna marża nie ochroni Twoich oszczędności.

Dlatego lista kontrolna przed zakupem nie jest formalnością dla osób, które lubią czytać dokumenty. To podstawowe narzędzie zarządzania ryzykiem. Możemy krok po kroku sprawdzić, kto pożycza od nas pieniądze, na jakich warunkach, z jakimi zabezpieczeniami i co stanie się, jeśli sytuacja emitenta zacznie się pogarszać.

Najpierw ustal, co właściwie kupujesz

Obligacja korporacyjna jest formą pożyczki udzielonej przedsiębiorstwu. Emitent zobowiązuje się wypłacać odsetki zgodnie z warunkami emisji, a następnie zwrócić wartość nominalną obligacji w dniu wykupu. W praktyce oznacza to, że Twoim głównym źródłem zysku są odsetki, ale głównym zagrożeniem pozostaje niewypłacalność spółki.

Obligacje firmowe można kupić na kilka sposobów:

  • na rynku pierwotnym, w ramach oferty publicznej albo prywatnej;
  • na rynku wtórnym, między innymi za pośrednictwem rynku Catalyst;
  • pośrednio, poprzez fundusz inwestycyjny lub fundusz giełdowy inwestujący w instrumenty dłużne.

Te drogi różnią się zakresem dostępnych informacji, płynnością i sposobem ustalania ceny. Na rynku pierwotnym obejmujesz obligacje bezpośrednio w ramach konkretnej emisji. Na rynku wtórnym kupujesz je od innego inwestora, a cena może być wyższa lub niższa od wartości nominalnej. W przypadku funduszu nie wybierasz pojedynczego emitenta, lecz nabywasz udział w portfelu zarządzanym przez instytucję.

Jeżeli interesują Cię obligacje korporacyjne notowane na Catalyst, potrzebujesz rachunku maklerskiego. Sam fakt notowania na rynku wtórnym nie oznacza jednak, że instrument jest łatwy do sprzedania w dowolnym momencie. Płynność zależy od zainteresowania inwestorów, wielkości emisji, liczby zawieranych transakcji oraz aktualnej oceny ryzyka.

Notowanie obligacji na Catalyst zwiększa dostęp do informacji i obrotu, ale nie zamienia ryzykownej pożyczki dla firmy w lokatę bankową.

Przed analizą emitenta zapisz sobie cztery podstawowe parametry emisji:

1. wartość nominalną jednej obligacji;

2. oprocentowanie i sposób jego naliczania;

3. termin oraz zasady wykupu;

4. możliwość sprzedaży przed terminem i potencjalne koszty takiej transakcji.

Dopiero na tym tle ma sens porównywanie marży. Oprocentowanie stałe daje większą przewidywalność przepływów pieniężnych, natomiast oprocentowanie zmienne może być oparte na stawce referencyjnej, na przykład WIBOR, powiększonej o marżę emitenta. W takim przypadku wysokość odsetek może zmieniać się wraz z poziomem stawki bazowej. Nie zakładaj więc, że odsetki zapisane w reklamie emisji będą identyczne przez cały okres inwestycji.

Analiza kondycji finansowej emitenta: od przychodów do długu

Analiza emitenta obligacji przed zakupem powinna zacząć się od sprawozdań finansowych, a nie od materiałów promocyjnych. Spółka może przedstawiać ambitny plan rozwoju, rosnący popyt i atrakcyjne projekty, ale obligatariusz przede wszystkim potrzebuje odpowiedzi na pytanie, czy przedsiębiorstwo generuje środki wystarczające do obsługi zadłużenia.

Emitenci obligacji notowanych na rynku Catalyst mają obowiązek publikowania sprawozdań finansowych co najmniej dwa razy w roku. Jeżeli ich akcje są również notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych, raportowanie odbywa się co najmniej cztery razy w roku. To daje inwestorowi regularny dostęp do informacji, ale nie zwalnia z samodzielnego czytania dokumentów.

Na początku nie musisz analizować każdej pozycji z raportu. Wystarczy, że zbudujesz nawyk sprawdzania kilku obszarów.

Przychody i zysk to dopiero pierwszy poziom

Rosnące przychody nie muszą oznaczać poprawy bezpieczeństwa obligacji. Firma może zwiększać sprzedaż, a jednocześnie mieć coraz niższą marżę, wysokie koszty finansowania lub problem z odzyskiwaniem należności od klientów.

Sprawdź:

  • czy przychody rosną w sposób powtarzalny, czy wynik wynika z jednorazowego kontraktu;
  • czy działalność operacyjna generuje zysk;
  • czy zysk netto nie jest budowany głównie przez zdarzenia jednorazowe;
  • czy przepływy pieniężne z działalności operacyjnej są dodatnie;
  • czy firma regularnie potrzebuje nowego finansowania, aby spłacać wcześniejsze zobowiązania.

W przypadku obligacji szczególnie istotne są przepływy pieniężne. Zysk księgowy może wynikać z ujęcia przychodów lub wyceny aktywów, natomiast odsetki i wykup trzeba opłacić realnymi środkami. Jeżeli spółka wykazuje zysk, ale przez dłuższy czas nie generuje gotówki z podstawowej działalności, powinniśmy potraktować to jako sygnał wymagający dodatkowego wyjaśnienia.

Zadłużenie trzeba oceniać w relacji do możliwości spółki

Sama kwota długu niewiele mówi. Dla dużej, stabilnej spółki określone zadłużenie może być łatwe do obsługi. Dla mniejszego przedsiębiorstwa ta sama kwota może oznaczać poważne obciążenie.

W dokumentach szukaj między innymi wskaźnika długu netto do EBITDA. W uproszczeniu pokazuje on, jak duże zadłużenie pozostaje po odjęciu środków pieniężnych w stosunku do wyniku operacyjnego przed uwzględnieniem odsetek, podatków i amortyzacji. Im wyższa wartość, tym więcej czasu i gotówki może potrzebować spółka, aby ograniczyć zadłużenie.

Nie patrz jednak na pojedynczy odczyt. Znacznie więcej mówi kierunek zmian:

  • czy dług netto rośnie szybciej niż wynik operacyjny;
  • czy koszty odsetkowe pochłaniają coraz większą część zysku;
  • czy firma finansuje rozwój przede wszystkim kapitałem własnym, kredytem czy kolejnymi emisjami;
  • czy termin wykupu obligacji przypada w okresie dużych inwestycji albo refinansowania innych zobowiązań.

Drugim przydatnym parametrem jest wskaźnik ogólnego zadłużenia. Pomaga ocenić, jaka część majątku przedsiębiorstwa jest finansowana zobowiązaniami. Wysoki poziom zadłużenia nie jest automatycznie dowodem, że emisja zakończy się problemami, ale ogranicza margines bezpieczeństwa. Gdy przychody spadają albo finansowanie zewnętrzne drożeje, mocno zadłużona firma szybciej odczuwa presję.

Kalendarz zapadalności może powiedzieć więcej niż pojedynczy bilans

Warto sprawdzić, ile zobowiązań spółka musi spłacić w kolejnych kwartałach i latach. Firma może wyglądać stabilnie na dzień publikacji raportu, ale jednocześnie mieć kumulację wykupów w krótkim okresie.

Ułóż sobie prostą mapę:

ElementPytanie, na które szukasz odpowiedziDlaczego ma znaczenie
Najbliższy wykupKiedy spółka musi zwrócić kapitał obligatariuszom?Krótki termin oznacza mniejszy czas na zgromadzenie środków
Pozostałe długiJakie kredyty, pożyczki i emisje zapadają w tym samym okresie?Kilka dużych płatności może obciążyć płynność jednocześnie
Przepływy operacyjneCzy podstawowa działalność zapewnia środki na obsługę długu?Pokazuje, czy firma finansuje zobowiązania własną działalnością
RefinansowanieCzy wykup wymaga zaciągnięcia nowego długu?Dostęp do finansowania może pogorszyć się przed terminem wykupu
Aktywa możliwe do sprzedażyCzy spółka ma realne, płynne aktywa?Majątek trudny do sprzedaży nie rozwiązuje natychmiastowego problemu

Właśnie tutaj widać różnicę między inwestowaniem opartym na oprocentowaniu a świadomą oceną ryzyka obligacji korporacyjnych. Kupon jest widoczny od razu. Ryzyko płynności często ujawnia się dopiero wtedy, gdy spółka musi znaleźć dużą kwotę na wykup.

Warunki Emisji Obligacji: dokument, którego nie warto omijać

Warunki Emisji Obligacji, w skrócie WEO, są dla obligatariusza jednym z najważniejszych dokumentów. To w nich znajdują się zasady wypłaty odsetek, wykupu, wcześniejszego żądania spłaty, zabezpieczeń oraz obowiązków informacyjnych emitenta.

Czytając WEO, nie ograniczaj się do wysokości oprocentowania. Zwróć uwagę na następujące elementy:

  • wartość nominalną oraz cenę emisyjną;
  • daty rozpoczęcia i zakończenia naliczania odsetek;
  • terminy wypłat kuponu;
  • sposób ustalania oprocentowania zmiennego;
  • termin wykupu i ewentualne zasady wcześniejszego wykupu;
  • podporządkowanie zobowiązania wobec innych wierzycieli;
  • rodzaj i zakres zabezpieczenia;
  • kowenanty finansowe i operacyjne;
  • konsekwencje naruszenia warunków emisji;
  • zasady przekazywania raportów i informacji inwestorom.

Niektóre zapisy są techniczne, ale ich sens można przełożyć na codzienny język. Jeżeli WEO wymaga utrzymania określonego poziomu wskaźnika zadłużenia, spółka nie może bez konsekwencji zwiększać długu ponad ustalony poziom. Jeżeli dokument ogranicza sprzedaż ważnych aktywów albo wypłatę środków właścicielom, ma chronić interes obligatariuszy przed decyzjami, które osłabiłyby zdolność firmy do spłaty.

Kowenanty są wczesnym sygnałem ostrzegawczym

Kowenanty to ograniczenia finansowe lub operacyjne nakładane na emitenta. Ich złamanie może dawać obligatariuszom prawo do żądania przedterminowego wykupu obligacji, choć dokładne skutki zawsze wynikają z treści konkretnego dokumentu.

Wskaźnik długu netto do EBITDA może ograniczać poziom zadłużenia. Wskaźnik ogólnego zadłużenia może wyznaczać maksymalny udział zobowiązań w finansowaniu majątku. Inne kowenanty mogą dotyczyć zadłużania spółek zależnych, ustanawiania kolejnych zabezpieczeń lub wypłaty dywidendy.

W praktyce nie wystarczy sprawdzić, czy kowenant istnieje. Trzeba zobaczyć:

1. jaka jest dopuszczalna wartość wskaźnika;

2. jak definiuje się dług, gotówkę i wynik operacyjny;

3. w jakim terminie emitent raportuje naruszenie;

4. jakie prawa otrzymują obligatariusze po naruszeniu;

5. czy emitent może uzyskać zgodę na odstępstwo albo zmienić warunki emisji.

To ważna różnica. Dwa dokumenty mogą zawierać podobnie brzmiący kowenant, ale dawać inwestorom zupełnie inną ochronę. Jeden może przewidywać szybki wykup po przekroczeniu limitu, drugi jedynie obowiązek poinformowania rynku lub rozpoczęcia rozmów z wierzycielami.

Zabezpieczenie nie zastępuje analizy emitenta

Obligacje korporacyjne mogą być zabezpieczone albo niezabezpieczone. Zabezpieczeniem może być na przykład hipoteka, zastaw, poręczenie lub inna forma zabezpieczenia opisana w warunkach emisji. Samo słowo zabezpieczenie nie oznacza jednak, że odzyskanie pieniędzy będzie szybkie i pełne.

Trzeba sprawdzić, co dokładnie jest zabezpieczone, jaka jest wartość przedmiotu zabezpieczenia i czy na tym samym składniku majątku nie ustanowiono wcześniej praw na rzecz innych wierzycieli. Istotna jest również możliwość sprzedaży danego aktywa. Lokal, grunt lub udziały w spółce mogą mieć określoną wartość w raporcie, ale w sytuacji przymusowej sprzedaży cena i termin zbycia mogą wyglądać zupełnie inaczej.

Zabezpieczenie może ograniczyć stratę, lecz nie usuwa ryzyka:

  • wartość aktywa może spaść;
  • sprzedaż może trwać długo;
  • zabezpieczenie może mieć niższy priorytet niż prawa innych wierzycieli;
  • procedura dochodzenia należności może być skomplikowana;
  • koszty postępowania mogą zmniejszyć kwotę odzyskaną przez inwestorów.

Dlatego w naszym portfelu zabezpieczenie powinno być traktowane jako jeden z elementów oceny, a nie jako skrót zastępujący analizę spółki. Najpierw pytamy, czy emitent ma zdrowy model biznesowy i wystarczającą płynność. Dopiero potem analizujemy, co może ograniczyć stratę w trudnym scenariuszu.

Catalyst i rynek pierwotny: więcej informacji nie zawsze oznacza łatwą sprzedaż

Rynek Catalyst zapewnia możliwość obrotu notowanymi obligacjami i dostęp do informacji publikowanych przez emitentów. Dla inwestora oznacza to większą przejrzystość niż w przypadku części ofert prywatnych, ale nie gwarantuje codziennej płynności.

Na rynku wtórnym cena obligacji może być podawana jako cena czysta albo cena brudna. Cena czysta nie uwzględnia narosłych odsetek, natomiast cena brudna obejmuje również odsetki naliczone od ostatniej wypłaty kuponu. Przy porównywaniu ofert trzeba wiedzieć, którą wartość widzimy w systemie i ile faktycznie zapłacimy za transakcję.

Jeżeli kupujesz obligację przed terminem wypłaty odsetek, część ceny może odpowiadać odsetkom narosłym na rzecz dotychczasowego właściciela. Nie jest to dodatkowy zysk ani ukryta strata, ale element rozliczenia transakcji. Bez zrozumienia tej różnicy łatwo błędnie ocenić rentowność.

CechaRynek pierwotnyRynek wtórny Catalyst
Od kogo kupujeszOd emitenta albo pośrednika uczestniczącego w emisjiOd innego inwestora za pośrednictwem rachunku maklerskiego
CenaUstalona w warunkach ofertyZależna od zleceń kupna i sprzedaży
Dostęp do dokumentówDokumenty emisji przed objęciem obligacjiDokumenty emisji oraz informacje publikowane w trakcie notowania
Możliwość wyjściaZwykle wymaga znalezienia nabywcy albo czekania do wykupuMożliwa sprzedaż na rynku, jeśli znajdzie się druga strona
Główne ryzyko praktyczneOcena emitenta przed przekazaniem kapitałuRyzyko emitenta, płynności i niekorzystnej ceny sprzedaży

Oferta prywatna może być kierowana do ograniczonego grona inwestorów i nie zapewnia takiego samego poziomu obrotu jak instrument notowany. Nie oznacza to automatycznie, że każda oferta prywatna jest zła, ale wymaga większej samodzielności. Musisz otrzymać i przeanalizować dokumenty, a także realnie ocenić, czy możesz zamrozić środki do terminu wykupu.

Przed zakupem obligacji na Catalyst przejdź przez prostą sekwencję:

1. Otwórz dokument emisji i sprawdź termin wykupu.

2. Porównaj aktualną cenę z wartością nominalną.

3. Ustal, czy podawana cena jest czysta, czy brudna.

4. Sprawdź ostatnie raporty finansowe emitenta.

5. Zobacz, czy pojawiły się komunikaty o opóźnieniach, naruszeniu kowenantów lub zmianie warunków.

6. Oceń, czy przy obecnym wolumenie transakcji możliwa będzie sprzedaż bez dużego ustępstwa cenowego.

Wysoka marża nie jest darmową premią

Jednym z najczęstszych błędów jest porównywanie wyłącznie oprocentowania. Jeśli jedna emisja oferuje wyraźnie wyższą marżę niż inne instrumenty o podobnym terminie, rynek może wyceniać dodatkowe ryzyko. Nie zawsze, ale wystarczająco często, aby potraktować różnicę jako pytanie, a nie prezent.

Wyższe oprocentowanie może wynikać z:

  • słabszej kondycji finansowej emitenta;
  • dłuższego terminu zamrożenia kapitału;
  • braku zabezpieczenia;
  • niskiej płynności;
  • niewielkiej skali emisji;
  • zmiennego oprocentowania i niepewności co do przyszłych stawek;
  • podporządkowania obligacji wobec innych zobowiązań.

Nie oznacza to, że niska marża zawsze oznacza bezpieczeństwo. Oznacza jedynie, że oprocentowanie samo w sobie nie wystarcza do oceny. Twoja rzeczywista korzyść zależy od tego, czy odsetki zostaną wypłacone, a kapitał zwrócony.

Dobrym ćwiczeniem jest porównanie kilku ofert według tych samych parametrów:

ParametrCo porównujesz
Termin wykupuJak długo Twoje pieniądze będą związane z emitentem
OprocentowanieStała stawka albo stawka referencyjna powiększona o marżę
ZabezpieczenieRodzaj, wartość i pierwszeństwo zabezpieczenia
ZadłużeniePoziom długu i jego relację do wyniku operacyjnego
PłynnośćCzy na rynku wtórnym faktycznie dochodzi do transakcji
KowenantyLimity zadłużenia i skutki ich naruszenia
Cel emisjiFinansowanie rozwoju, refinansowanie długu czy bieżącej działalności

Jeśli nie potrafisz własnymi słowami wyjaśnić, dlaczego emitent oferuje wyższe odsetki, nie jest to jeszcze moment na zakup. Brak odpowiedzi nie świadczy o braku kompetencji. Jest informacją, że analiza nie została zakończona.

Brak ratingu trzeba uwzględnić, ale nie wolno go nadinterpretować

Polskie przepisy nie nakładają obowiązku uzyskiwania ratingu dla obligacji korporacyjnych emitowanych na rynku krajowym, chyba że emisja jest kierowana na rynki zagraniczne. W praktyce oznacza to, że wiele krajowych obligacji firmowych może nie mieć oceny zewnętrznej agencji ratingowej.

Brak ratingu nie jest automatycznie dowodem wysokiego ryzyka. Nie można jednak traktować go jako potwierdzenia jakości. Po prostu ciężar analizy w większym stopniu spoczywa na inwestorze. Trzeba samodzielnie przeczytać sprawozdania, warunki emisji, informacje o zabezpieczeniach i historię działalności spółki.

Zwróć uwagę także na doświadczenie zarządu, strukturę grupy kapitałowej i wcześniejsze emisje. Warto sprawdzić, czy emitent terminowo regulował poprzednie zobowiązania, czy przeprowadzał restrukturyzacje oraz czy jego działalność zależy od jednego klienta, kontraktu lub źródła finansowania. Nie każdą informację znajdziemy w jednym miejscu, dlatego analiza wymaga cierpliwości.

W przypadku spółek działających w branżach cyklicznych przydatne jest pytanie, jak firma zachowa się przy gorszej koniunkturze. Deweloper, przedsiębiorstwo produkcyjne czy firma zależna od finansowania krótkoterminowego mogą reagować na zmianę warunków rynkowych zupełnie inaczej. Nie chodzi o przewidywanie przyszłości z dokładnością do miesiąca, lecz o rozpoznanie sytuacji, w której założenia emisji przestają działać.

Jak zbudować własną decyzję bez udawania pewności

Analiza obligacji nie daje gwarancji. Daje natomiast możliwość świadomego określenia, ile ryzyka przyjmujesz i za co otrzymujesz wynagrodzenie w postaci odsetek.

Przed zakupem odpowiedz pisemnie na kilka pytań:

  • Czy rozumiem, na czym zarabia emitent?
  • Czy wiem, z jakich przepływów spółka ma spłacić obligacje?
  • Czy znam wszystkie istotne terminy płatności?
  • Czy zadłużenie rośnie szybciej niż możliwości firmy?
  • Czy znam konsekwencje naruszenia kowenantów?
  • Czy zabezpieczenie jest konkretne i możliwe do wyegzekwowania?
  • Czy mogę utrzymać inwestycję do wykupu, jeśli sprzedaż okaże się trudna?
  • Czy udział tej emisji w moim portfelu jest na tyle mały, aby pojedynczy problem emitenta nie zachwiał całymi oszczędnościami?

Ostatnie pytanie dotyczy już nie samej obligacji, lecz konstrukcji portfela. Nawet dobrze przeanalizowany emitent może mieć problemy, których nie dało się wcześniej przewidzieć. Rozłożenie środków między różne klasy aktywów, terminy wykupu i emitentów ogranicza ryzyko, że jeden niekorzystny scenariusz zdominuje Twoje finanse.

Nie inwestuj pieniędzy przeznaczonych na najbliższe wydatki, poduszkę bezpieczeństwa albo ratę kredytu. Obligacje korporacyjne nie powinny zastępować środków płynnych tylko dlatego, że oferują wyższe odsetki. W portfelu mają pełnić określoną funkcję, a nie łatać każdą lukę w planie finansowym.

Trzy zasady, które warto zachować

Na końcu całej analizy zostają trzy praktyczne zasady.

1. Najpierw emitent, później oprocentowanie.

Zanim porównasz marże, sprawdź przepływy pieniężne, zadłużenie, terminy wykupu i źródło spłaty kapitału. Kupon jest obietnicą wynagrodzenia za pożyczenie pieniędzy, nie gwarancją zwrotu.

2. Warunki emisji czytaj jak umowę ochrony własnych oszczędności.

WEO określa nie tylko wysokość odsetek, lecz także kowenanty, zabezpieczenia, prawa obligatariuszy i konsekwencje problemów emitenta. Pominięcie tego dokumentu oznacza podejmowanie decyzji na podstawie niepełnych danych.

3. Nie pozwalaj, aby jedna emisja przejęła kontrolę nad Twoim portfelem.

Dywersyfikacja nie usuwa ryzyka, ale sprawia, że kłopoty jednej spółki nie muszą oznaczać kryzysu całych finansów. To jeden z najprostszych i najbardziej skutecznych nawyków inwestycyjnych.

Zakup obligacji korporacyjnych może być rozsądnym elementem strategii, jeśli rozumiesz, komu pożyczasz pieniądze i na jakich zasadach. Bez tej wiedzy wysoka marża staje się jedynie liczbą na ekranie. Z dobrze przeprowadzoną analizą nadal nie otrzymujesz pewności, ale zyskujesz coś równie ważnego: kontrolę nad własną decyzją.

Najczęściej zadawane pytania

Co sprawdzić przed zakupem obligacji korporacyjnych?
Należy sprawdzić sprawozdania finansowe emitenta, przepływy pieniężne, poziom i strukturę zadłużenia, terminy wykupu, warunki emisji, zabezpieczenia, kowenanty oraz możliwość sprzedaży obligacji przed terminem.
Co zawierają Warunki Emisji Obligacji?
WEO określają między innymi zasady wypłaty odsetek, termin i zasady wykupu, możliwość wcześniejszego żądania spłaty, zabezpieczenia, kowenanty oraz obowiązki informacyjne emitenta.
Czy obligacje notowane na Catalyst można łatwo sprzedać?
Samo notowanie na Catalyst nie gwarantuje sprzedaży w dowolnym momencie. Płynność zależy między innymi od zainteresowania inwestorów, wielkości emisji, liczby transakcji i aktualnej oceny ryzyka.
Czy zabezpieczenie obligacji korporacyjnych gwarantuje odzyskanie pieniędzy?
Nie. Wartość zabezpieczenia może spaść, jego sprzedaż może trwać długo, a prawa innych wierzycieli lub koszty postępowania mogą zmniejszyć kwotę odzyskaną przez inwestorów.
Czym różni się oprocentowanie stałe od zmiennego w obligacjach korporacyjnych?
Oprocentowanie stałe zapewnia większą przewidywalność przepływów pieniężnych. Oprocentowanie zmienne może być oparte na stawce referencyjnej, na przykład WIBOR, powiększonej o marżę emitenta, dlatego wysokość odsetek może się zmieniać.
Czy brak ratingu obligacji korporacyjnych oznacza wysokie ryzyko?
Brak ratingu nie jest automatycznie dowodem wysokiego ryzyka, ale nie stanowi też potwierdzenia jakości emisji. W takiej sytuacji większy ciężar analizy spoczywa na inwestorze, który powinien samodzielnie sprawdzić sprawozdania, warunki emisji, zabezpieczenia i historię działalności spółki.